Porady > Dom i ogród >Budowa i remont 

Usuwanie tapet. Jak usunąć tapetę ze ścian?

Napisane przez jedrek 1560 dni temu Budowa i remont| tapeta tapety remont
     Kładąc tapetę na ścianę, niemal nigdy nie zastanawiamy się nad tym, że być może kiedyś będziemy chcieli ją ściągnąć. Zrywanie tapety jest zajęciem bardzo żmudnym i czasochłonnym. Jednak z odpowiednim zestawem narzędzi, czasem oraz determinacją, a najlepiej z jeszcze jedną osobą do pomocy, proces ten można bez większego bólu przejść i szybko zmienić wygląd pomieszczenia. Zatem, jak usunąć tapetę ze ścian?

     Przede wszystkim należy zaopatrzyć się w dużą gąbkę bądź szeroki, duży pędzel, wiadro wody oraz mydło malarskie. Cały ten ekwipunek dostaniemy w dowolnym sklepie jak Praktiker, Castorama czy Leroy Merlin. Mydło malarskie to specjalna maź, która bardziej efektywnie namacza tapety, dzięki czemu łatwiej schodzą ze ścian. Środek ten jest całkiem niedrogi. Rozpuszcza się w odpowiednich proporcjach w wodzie (w zależności od producenta, proporcje są różne. Informacje na ten temat znajdziemy na opakowaniu).

     Tak przygotowany roztwór nakładamy na tapetę pędzlem bądź gąbką, dobrze namaczając powierzchnię. Po tej operacji staramy się zerwać tapetę w jak największych kawałkach. Nie ma co się łudzić, nie uda nam się tak bezboleśnie jej zerwać. Klej do tapet, zwłaszcza taki, który od kilku lat przylega do ściany, potrafi się naprawdę mocno przyczepić i woda z mydłem malarskim na niewiele się zda, poza powierzchownym namoczeniem. Tak więc pozostałości na ścianie należy usunąć poprzez zdrapywanie szpachelką.

     Kiedy uda nam się zdrapać ostatni kawałek tapety, należy zająć się uzupełnieniem ubytków. Wszelkiego rodzaju dziury i odpryski należy zagipsować i pozostawić do wyschnięcia na parę godzin (lub na dobę, w zależności od powierzchni i głębokości gipsowanych miejsc).

     Po wyschnięciu gipsu, drobną siatką szlifierską ścieramy nadmiar gipsu i wygładzamy ścianę. Przy tym etapie bardzo ważne jest zamknięcie, jak najszczelniej, drzwi, aby pył gipsowy w jak najmniejszej ilości wydostał się do reszty mieszkania. Warto otworzyć natomiast okno, by pył wydostawał się na zewnątrz.

     Jeżeli zależy nam na naprawdę ładnych, gładkich ścianach bez tapet, gipsowanie należy wykonać na całej powierzchni ścian. Jednak w takim wypadku najlepszym rozwiązaniem będzie poproszenie jakiegoś fachowca, by ściany były naprawdę gładkie i dobrze wygipsowane. Wiąże się to też z wyższym kosztem remontu oraz jeszcze większym bałaganem. Mniej brudzącym rozwiązaniem, ale nieco droższym oraz zabierającym odrobinę przestrzeni (jednak bardzo dobre, jeżeli mamy bardzo krzywe ściany i chcemy je wyrównać), jest ułożenie płyt gipsowych.

     Kiedy uporamy się już z gładzeniem ścian, jeszcze zanim je pomalujemy, należy zagruntować je, to znaczy pokryć je środkiem, który zmniejsza chłonność ściany (dzięki czemu lepiej pokryjemy ją farbą oraz mniej jej zużyjemy). Na rynku jest wiele producentów oferujących środki gruntujące. Może to być, na przykład, Dulux Grunt czy Uni-grunt z Atlasu. Jak odpowiednio zagruntować ściany danym środkiem, dowiemy się z opakowania. Z reguły ogranicza się to do „pomalowania” wałkiem ścian płynem gruntującym.

     Teraz wystarczy pomalować pokój. Jeżeli ma to być biały kolor, wystarczy kupić dobrej jakości białą farbę i pomalować wałkiem bądź pędzlem (wygodniej tym pierwszym narzędziem), najlepiej dwoma warstwami, to znaczy, pomalować pokój raz, poczekać aż wyschnie i pomalować drugi raz. Natomiast, jeżeli mamy zamiar kłaść kolorową farbę na surową ścianę (czyli po ściągnięciu tapety, która nigdy nie była malowana), najpierw należy pomalować pokój farbą podkładową, albo po prostu jakąś prostą, białą farbą, a dopiero potem malować farbą kolorową. To zapewni nam uzyskanie takiego koloru, jaki faktycznie chcemy oraz najlepiej pokryje gołe ściany.

     Pozostaje już tylko posprzątać i wstawić meble – nasz pokój z pewnością nabierze teraz zupełnie nowego oblicza, tak naprawdę, niewielkim kosztem i odrobiną pracy. Kończąc dzieło, warto zastanowić się nad zakupem kilku szablonów i wymalowaniem ładnych wzorów. Zwłaszcza na tych ścianach, które nie będą przystawione meblami.