Tłusty Czwartek. Co to jest? Kiedy się odbywa? Jak go świętować?

     Powoli kończy się okres karnawałowych zabaw i nadchodzi Wielki Post przed świętami wielkiej nocy. Ostatni czwartek przed Wielkim Postem to znany wszystkim chrześcijanom tłusty czwartek, zwany również zapustami. Dzień ten rozpoczyna ostatni tydzień karnawału. Tłusty czwartek jest świętem ruchomym a jego data zależy od daty świąt wielkanocnych. W tłusty czwartek szczególne miejsce zajmują pączki i faworki, nazywane w niektórych regionach polski chrustem. Zjedzenie choć jednego pączka jest obowiązkowe, gdyż daje to gwarancję powodzenia w dalszym życiu.

Krótka historia pączka.

     Pączek wywodzi się już z czasów rzymskich, kiedy to podczas ostatnich dni karnawału hucznie się bawiono i obficie jedzono tłuste potrawy. Jedną z nich był właśnie sławetny pączek. Zwyczaj jedzenia pączków w Tłusty Czwartek dotarł do Polski nieco później. Jednak były to pączki zupełnie inne niż te dzisiejsze. Pieczono je wówczas z ciasta chlebowego, które nadziewano słoniną i smażono na smalcu. Dopiero w XVI wieku pączek przerodził się w słodki specjał. Pojawiły się także słodkie racuchy, bliny, pampuchy i inne wyjątkowe słodkości.

Idealny pączek jest pulchny, pachnący i z charakterystyczną „obrączką” dookoła. Nadzienie pączkowe to zazwyczaj konfitura z róży, marmolada, likier, bita śmietana a także budyń. Smakosze twierdzą, że pączek najlepiej smakuje gdy jest jeszcze cieplutki i zapewne coś w tym jest…

Mimo, iż w tym dniu nikt nie przejmuje się kaloriami warto o nich wspomnieć. Jeden pączek to około 200 kalorii. Żeby móc je spalić musimy biegać przez 20 minut, spacerować szybkim tempem przez 57 minut, albo jeździć na rowerze 54 minuty. Na szczęście jednodniowa rozpusta nie spowoduje, że nagle przybierzemy na wadze. Poza tym pączki są zapychające, więc zapewne zrezygnujemy już z innych posiłków w ciągu dnia. Żeby jednak nie odczuwać bólu brzucha z przejedzenia trzeba umieć powiedzieć stop pączkowym szaleństwom. Warto też podczas jedzenia pączków popijać gorącą herbatę albo kawę, które wspomogą trawieni. Nie można też jeść zbyt zachłannie, ale rozkoszować się małymi kęsami.

     Tłusty Czwartek jest nieco dziwnym, aczkolwiek smacznym świętem. Chociaż ten jeden dzień w roku możemy bezkarnie objadać się słodkościami.