Jak chronić dziecko w sieci Internet?

0
39
dziecko w sieci

Dzisiaj w domu jest przynajmniej jeden komputer. Teraz niemal każde dziecko, przy robieniu różnego rodzaju projektów, gazetek czy prac semestralnych, posiłkuje się danymi znalezionymi w sieci Internet. Rodzice za normalny przyjmują fakt spędzania przez ich pociechy wielu godzin przed monitorem i komunikowaniu się ze światem. Jednak nie od dziś wiadomo, że prócz pożytecznej wiedzy, najmłodsi mogą natknąć się na strony pornograficzne, strony sekt czy pedofilów i zboczeńców podających się na czatach za ich rówieśników. Co należy zrobić, aby dziecko mogło przeglądać zasoby Internetu bez ryzyka natknięcia się na niepożądane treści?

Jak chronić dziecko w sieci?

Przede wszystkim, zanim przejdziemy do technicznych aspektów, warto odbyć z dzieckiem raz na jakiś czas rodzicielską „pogadankę”. Wiadomo, nie od dziś, że dzieci nie słuchają, robią na złość, bo i tak wiedzą lepiej. Jednak czasami coś w głowie zostaje. Należy zwracać uwagę pociechom, aby absolutnie nie podawały swoich danych, poza imieniem czy adresem email. Jak najmocniej chrońmy dzieci przed spotkaniami w realnym świecie z osobami poznanymi w sieci. Może to dość konserwatywne podejście, jednak lepiej zapobiegać niż leczyć. Często dziecko znajduje znajomych poprzez wspólne zainteresowania i strony związane z nimi. Społeczność internetowa skupiona wokół jakiegoś tematu często organizuje „zloty”. Nie musimy dziecku tego zabraniać, choć nie ma też potrzeby, aby przebywało tam dziecko 11 czy 13 letnie. Zawieźmy je tam, pobądźmy z nim (niekoniecznie musi wam siedzieć na kolanach, zostańcie gdzieś z boku, jednak mając wszystko pod kontrolą).

     W związku z narastającym problemem, powstają specjalne akcje społeczne oraz witryny internetowe.

Ciekawość świata

     Jak wiadomo, dziecku informacje wpadają jednym uchem i wypadają drugim. Poza tym, są bardzo ciekawe świata i nieraz zapominają o zakazach. Jak więc możemy już technicznie zapobiegać przed wejściem na nieodpowiednie strony internetowe? Co raz większa rzesza domostw posiada internet bezprzewodowy, ze względu na dużą popularność laptopów czy netbooków. Tak więc, w domu posiadamy router bądź access point, który rozdziela sygnał internetowy na cały dom. Nawet nie musi to być bezprzewodowy router. Może być jeszcze opcja tylko kablowa, gdzie router rozdziela sygnał na kilka komputerów kablem. Po wejściu w konfigurację tego urządzenia (jak to zrobić należy przejrzeć instrukcję obsługi bądź wejść na stronę producenta sprzętu), w większości modeli znajdziemy zakładkę „block sites” („zablokuj strony”) bądź o podobnej nazwie. W tym miejscu możemy zdefiniować całe adresy, bądź fragmenty adresów, które zostaną zablokowane przy próbie wejścia na nie. Należy zapoznać się z podanymi tam przykładami, jednak z reguły ogranicza się to do wpisania pojedynczych fraz jak „sex”, „porno” bądź całych adresów jak „redtube.com”. Kiedy dziecko, nawet nieświadomie kliknie w link zawierający któreś z wyrażeń w adresie bądź opisie, zostanie wyświetlony odpowiedni komunikat i strona nie będzie możliwa do oglądania. Oczywiście można zdefiniować w jakich godzinach ma być ten dostęp blokowany, w razie gdyby dorośli potrzebowali wejść jednak na te strony w nocy.

     Jest to jeden z najprostszych sposobów. Jeżeli nie posiadamy routera rozdzielającego internet bądź jest to wersja bez tej funkcji, na komputerze dziecka można zainstalować firewalla, np. Zone Alarm w darmowej wersji, gdzie można zdefiniować blokowane adresy. Należy się jednak upewnić, że dziecko nie będzie potrafiło tego wyłączyć.

     Dobrym sposobem jest też zainstalowanie dodatku WOT do przeglądarki Firefox (addons.mozilla.org i tam wpisujemy WOT), która informuje o zaufanych i niezaufanych witrynach poprzez wyświetlenie odpowiedniego kółeczka przy każdym linku (zielone – zaufana, pomarańczowa – mniej, czerwona – w ogóle) i wytłumaczyć dziecku, że po wejściu na stronę „pomarańczową” czy „czerwoną” może zepsuć komputer, albo coś podobnego, w zależności od wieku dziecka. Może to i kłamstwo, ale w dobrej wierze. Pozwoli to też po części ochronić komputer przed wdarciem się na niego wirusa czy trojana.

     A propos, warto zainstalować także antywirusa, aby oszczędzić sobie pracy przy częstym naprawianiu komputera.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here